
Uncategorized


Rumunia
“There ain’t no journey what don’t change you some”…
czyli – nie ma podróży, która cię nie zmieni, mówiąc najprościej. Zmienia choćby w małym stopniu, albo w sposób, którego konkretnie nie da się określić.


Magdalena
Pamiętam dobrze te emocje, kiedy wsiadłyśmy szybko do terenowej skody, żeby zdążyć na jeszcze przyzwoite światło już po zachodzie słońca i… wywiozłam nas gdzieś w pole…

Ukraina
Bezchmurne niebo, księżyc, mgła nad Sanem i „noc z radiem Rzeszów”, które nastawiłam po cichu – i tak sobie chrypiało akurat pasującego do klimatu bluesa. Północ…

Operacja Lanckorona
To, co zawsze długo pozostaje w mojej głowie po rajdzie konnym, to jego atmosfera. I ten czas, kiedy siedzę w siodle, oglądam okolicę i jestem pogrążona w myślach.

Wędrówki w plenerze
„Wyszłam na zewnątrz. Po długim, słonecznym dniu nadeszła gwiaździsta noc; niebo było czyściutkie, na czarnym, jakby błyszczącym tle widać było doskonale całe mnóstwo drobnych gwiazd i lekki cień Mlecznej Drogi….”


LoveStory w codzienności
Światło. Wlewające się przez okna do niedużego pokoju dziennego, w którym stał spory, drewniany
stary stół – pod jednym z okien…