o mnie

Oprócz mnóstwa folderów na komputerze, tych wypchanych zdjęciami, notatkami, plikami jeszcze ze studiów i tak dalej, mam jeden taki folder – ukryty skrupulatnie na dysku tak, że sama musiałam się nieco nagłowić, żeby przypomnieć sobie, gdzie on jest. Zajrzałam tam ostatnio, żeby być może zainspirować się trochę do napisania czegoś „o sobie” . Folder ów zawiera teksty, które pisałam w ciągu ostatnich paru już lat, kiedy zaczęłam się angażować w robienie zdjęć, a co za tym poszło – trochę podróżować , tudzież poszerzać swoje horyzonty. Nazywając to po imieniu, są to fragmenty czegoś w rodzaju pamiętnika ;-). W kilku wpisach powstałych przed dwoma czy trzema(?) laty wyznałam, klepiąc po nocach w klawiaturę, że marzy mi się zwiać z miasta (studiowałam i pracowałam na co dzień niemalże w jego centrum). Dziś całkiem sporo czasu spędzam poza miastem…

Przechodząc w końcu do sedna – moja codzienność to właściwie realizowanie pasji, więc mogę rzec, że jestem szczęściarą. Jestem instruktorem jazdy konnej, co pozwala na duży kontakt z tymi fascynującymi mnie od paru ładnych lat zwierzętami. I pozwala, a właściwie wymaga, pracy nad sobą. 

Wymarzyłam sobie poza tym, że będę fotografem, który ukocha autentyczność i opowiadanie historii. Który uwielbia codzienność, świeżo parzoną kawę, promienie słońca ślizgające się po starym, drewnianym stole, kwiatowy bajzel w ogródku – a kiedy robi zdjęcia, jest wrażliwy i czujny, i koniecznie – fotografuje sercem.

K3

 

tatuaż: Oktan Project Tattoo