Magdalena
Pamiętam dobrze te emocje, kiedy wsiadłyśmy szybko do terenowej skody, żeby zdążyć na jeszcze przyzwoite światło już po zachodzie słońca i… wywiozłam nas gdzieś w pole. Żyta. Piękne, dojrzałe, takie, do jakiego mam nieustającą słabość. Choć te młode czerwcowe pola zbóż również uwielbiam. Kiedy podróżuję autem, ukradkiem zerkam ciągle w ich stronę, gdy jadę konno – bezkarnie nie odrywam od nich wzroku 😉
Ale wracając do tamtego wieczoru – aura była wtedy po-burzowa. Doceniłam to szczególnie wtedy, kiedy przeglądałam zdjęcia i pracowałam nad nimi już przed komputerem. Marzenie moje i Magdy, żeby złapać takie kadry, powstało któregoś wiosennego wieczoru i postanowiłam je spełnić, wykorzystując do tego ulubione miejsca – między innymi ogród w Stadninie w Nielepicach.
I znów muszę stwierdzić, że w te zdjęcia włożyłam kawał serca!
Miejsce: Stadnina Koni Huculskich Nielepice